K 16 Skocznia

 

Projekt: 2011

Inwestor: Stowarzyszenie Rozwoju Wspinaczki Sportowej

Lokalizacja: Warszawa Mokotów

Zespół: Marcin Mostafa, Natalia Paszkowska, Michał Bartnicki, Bartek Popiela, Joanna Rżysko

Skocznia na mokotowskiej skarpie to dla mieszkańców Warszawy miejsce szczególne – punkt orientacyjny w skali miasta, charakterystyczny symbol Mokotowa, w końcu dla całego pokolenia wspomnienie suchych zapraw na stoku u jej podnóży. Jest to także ślad systemu, który programowo lokalizował na atrakcyjnych terenach w centrach miast obiekty sportowe – czasem szalone i nieracjonalne z punktu widzenia dzisiejszych kryteriów, lecz jakże istotne dla rozbicia dość monotonnej funkcjonalnie tkanki miasta. Chociażby z tego powodu, zachowanie charakteru i przeznaczenia terenu, na którym była zlokalizowana skocznia, wydaje się optymalne. Zaproponowana funkcja centrum sportów wspinaczkowych daje szansę stworzenia miejsca żywego i atrakcyjnego w skali Warszawy, które przyciągnie zarówno amatorów jak i profesjonalistów. Sylwetka nieistniejącego już rozbiegu skoczni stała się główną inspiracją projektu, determinując zarówno bryłę obiektu jak i sposób jego funkcjonowania. Centrum w zdecydowany sposób zaznaczy swoją obecność na skarpie i w panoramie Warszawy, wpisując się jednak w konkretny kulturowy kontekst i wciąż żywą pamięć miejsca. Zdecydowana dynamiczna bryła wydaje się dobrze współgrać z ukształtowaniem terenu i zielonym otoczeniem.

 

Ważnym elementem projektu było zachowanie historycznych murów budynku, na którym osadzono rozbieg skoczni, projektu Jeremiego Struchackiego z 1955 r. Surowa architektura istniejących ścian wymurowanych z nieregularnych kamiennych bloków, została skontrastowana z strukturalną bryłą nadbudowy. By nawiązać do historii miejsca, zaproponowano na elewacji maty igelitowe w kolorze jasno szarym. Możliwość trenowania na igelicie ściągała niegdyś do Warszawy wielu światowej klasy zawodników (Skocznia była pierwszą w Polsce skocznią z nawierzchnią igelitową, a w latach 70 również jedną z niewielu na świecie). Strukturalne, wielowarstwowe i semitransparentne elewacje budują architekturę relatywnie lekką w odbiorze, zwłaszcza po zmroku, gdy cała bryła jest równomiernie rozświetlona od wewnątrz, a igelitowe maty delikatnie rozpraszają światło. Wysokość proponowanego obiektu – 34.12m szczyt budynku i 27.95m najwyższej wewnętrznej ściany – umożliwi organizację zawodów na każdym szczeblu i wpisanie centrum na mapę istotnych ośrodków sportów wspinaczkowych. Także sumaryczna powierzchnia ścian wpinaczkowych – 266.6m2, i ich znaczne zróżnicowanie, daje szansę na stworzenie prawdziwego Centrum Wspinaczki na skalę miasta, a może i całego regionu.

 

Aby w pełni wykorzystać potencjał drzemiący w formie obiektu, jego wnętrze jest w maksymalnym stopniu uwolnione – wszystkie obsługujące funkcje zostały ‚przyklejone’ do krzywizny rozbiegu. Komunikację zapewniają z jednej strony wewnętrzne schody, ale także – niekonwencjonalnie – podwieszona kolejka linowa, której wagonik może być starannie odrestaurowanym reliktem z epoki pierwszej polskiej infrastruktury turystycznej. Po wejściu do Centrum odwiedzający nie znajduje się w klasycznym budynku, lecz raczej w kolejnej otwartej przestrzeni, przeznaczonej w całości na aktywność sportową. Sportowcy wspinają się po wszystkich ścianach, a nawet suficie. Zachęcony tym widokiem, może się udać do szatni i rozpocząć trening, lub wjechać kolejką do sali wykładowej, sklepu lub na sam szczyt do kawiarni z tarasem i widokiem na wschodnią panoramę Warszawy. Wnętrze obiektu, jego formalny charakter, jest w dużym stopniu zdeterminowane przez funkcjonalność powierzchni sportowych – w tym przypadku zarówno posadzek, jak i ścian, części sufitu. Klimat tworzy wykorzystanie naturalnych materiałów – brzozowej sklejki, oraz dzienne światło wpuszczane równomiernie przez wszystkie elewacje. Projekt zakłada możliwość koegzystencji różnych sportowych funkcji na terenie byłej skoczni – centrum wspinaczkowe zajmuje obiekt, ale w zagospodarowaniu planowane są jedynie drobne formy bulderowe do wspinaczki. Większość terenu, zwłaszcza na skarpie i u jej podnóża, może być wykorzystywana przez miłośników sportów zimowych.

Bardzo atrakcyjnym elementem, z punktu widzenia organizacji wszelakich zawodów i pokazów sportów ekstremalnych może być odtworzony rozbieg skoczni – oczywiście do wykorzystania tylko przez profesjonalistów. Odtworzenie sylwetki starej skoczni, z wpisanymi w nią nowymi, aktualnymi funkcjami, a także nowatorskie zastosowanie igelitu na elewacjach, stwarzają szansę na stworzenie obiektu unikalnego, a jednocześnie ściśle powiązanego z kontekstem miejsca, jego historią i potrzebami użytkowników.